Szkoda że po fabuła tak pędzi. Strasznie brakuje takich (momentów jak ten z jego matką )gdzie bohater pokazuje że jakiekolwiek emocje a nie tylko jest grzecznym chłopcem który przytrafiają się dobre rzeczy
Fabuła za szybko leci do przodu. W Douluo Dalu akcja powoli nabierała z czasem tempa. A tutaj od razu szybko, szybko. Pytanie dlaczego Tang San rozdzielił córkę na 2 osoby, jaki miał w tym plan ?
serce dla matki yuhao
OdpowiedzUsuńDzięki
OdpowiedzUsuńDzięki
OdpowiedzUsuńDziękuję
OdpowiedzUsuńSzkoda że po fabuła tak pędzi. Strasznie brakuje takich (momentów jak ten z jego matką )gdzie bohater pokazuje że jakiekolwiek emocje a nie tylko jest grzecznym chłopcem który przytrafiają się dobre rzeczy
OdpowiedzUsuńpochwalony
OdpowiedzUsuńFabuła za szybko leci do przodu. W Douluo Dalu akcja powoli nabierała z czasem tempa. A tutaj od razu szybko, szybko. Pytanie dlaczego Tang San rozdzielił córkę na 2 osoby, jaki miał w tym plan ?
OdpowiedzUsuńona jest bestią z milionowa duszą
OdpowiedzUsuńDzięki za odcinek Mogaro
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo za odcinek.
OdpowiedzUsuń"Jesteśmy drużyną" - Nie widać... Jak słucham tych patetycznych tekstów, to mi się nie dobrze robi.
OdpowiedzUsuńTa wang Quier jest taką samotniczką. Nie jest zbyt miła dla innych. Szkoda że nie znamy więkcej przeszłości z życia mamy Yuhao..
OdpowiedzUsuń